Koniec z jesienno-zimowym nastrojem, kojarzącym się z wyciszeniem i zastojem! W salonach meblarskich i wyposażenia wnętrz widać już wiosenne ożywienie. I coraz częściej mówimy o modzie, o trendach, o tym, że pojawiają się wiosenne kolekcje. Szereg firm meblarskich i wnętrzarskich już stawiło czoła wiosennemu wyzwaniu, i zapewniają, że klienci będą pozytywnie zaskoczeni. Przyjrzyjmy się zatem ofertom w naszej gazecie, poświęconym najciekawszym nowinkom, jakie można znaleźć na rynku. 

Zasad projektowania i budowania mebli zmienić raczej nie można, bo ich kształty podyktowane są na ogół zasadami funkcjonalności i niewiele nowego można tu wprowadzić. Dlatego rewolucja w salonach raczej nam nie grozi, choć  widać, jak sezonowo już zmienia się styl w meblarstwie. Projektanci bowiem docenili to, że nie można budować mebli dla mebli i dopiero dobierać je do istniejącej już zabudowy wnętrza. Powstające zatem kolekcje z góry współgrają z szeregiem artykułów dekoracyjnych, a do tego nieraz są już dopasowane do wielkości i kształtu pomieszczenia w którym staną. Tylko kupić i wstawiać. Oczywiście trzeba w tym momencie pokazać potencjalnemu klientowi gotowy przykład zastosowania takich, a nie innych szaf, stołów, czy krzeseł, ale tu z pomocą sprzedawcom przychodzi technika – od klasycznych przykładowych gotowych zabudów w salonach, przez komputerowe fotorealistyczne wizualizacje, aż po gotowe filmy, przygotowane za pomocą programów komputerowych, pokazujące różne kompozycje z udziałem tych samych modeli mebli, by klient mógł wybrać tę, która mu się najbardziej spodoba. Hasło, że kupujemy oczami sprawdza się tu znakomicie. 
Dlatego teraz powstają wiosenne kolekcje, mające tchnąć powiew świeżości, i siłą rzeczy nawiązywać do budzącej się z zimowego snu natury. 
– Najlepiej prezentują się pomieszczenia jasne i przestronne, takie w których widać od razu widać światło, promienie słońca, a nie pokoje zapełnione do granic możliwości sprzętami – mówi Michał Snela, architekt, projektant wnętrz. - Gospodarz musi czuć się w nich swobodnie, bezpiecznie i podświadomie wyczuwać tę większą już przestrzeń życiową. Dlatego w modzie są teraz rozwiązania minimalistyczne, bazujące na formach prostych, lecz praktycznych, nie nadmiernie rozbudowanych, i do tego jasne. Owszem, widać też odradzająca się popularność stylu retro, ale tylko i wyłącznie wykorzystanego ze smakiem, i to bardziej skromnie niż dostatnio. Dominują kolory ciepłe, nawiązujące do barw natury.
W wielu salonach można podpatrywać gotowe rozwiązania i z nich skorzystać przy aranżowaniu wystroju własnego pokoju, mieszkania, czy domu. Ale z drugiej strony – jeśli ktoś nie ma zmysłu artystycznego, a nie chce popełnić gafy, która zapewni mu na długi czas wątpliwą sławę u znajomych, lepiej, żeby skorzystał z pomocy projektanta wnętrz, bądź nawet z firmy zajmującej się wykończeniem wnętrza. To ostatnie rozwiązanie ma taki plus, że zlecający nie musi o nic się martwić, a tylko określa, jak jego zdaniem powinno wyglądać mieszkanie. Materiały, projekt, wykonanie – to wszystko gwarantuje już przyjmująca zamówienie firma. 
- Pod wiosenną modę można też podciągnąć pewną tendencję w architekturze nowych domów, zarówno mieszkalnych, jak i biurowców, a przejawiającą się w rozjaśnianiu pomieszczeń przez szklane ściany – dodaje Michał Snela. - Oczywiście takie domy były budowane już od lat, z tym, że teraz duże przeszklone powierzchnie stosuje się coraz częściej nie w reprezentacyjnych biurowcach i willach, ale coraz częściej w zwykłych domach jednorodzinnych. W efekcie można mieć skromny dom, ale za za to ciekawie zaprojektowany i wykonany. Do tego modnie i funkcjonalnie. 
Wszystkim rozwiązaniom architektonicznym i meblarskim towarzyszy cała gama innych artykułów, ważnych, lub nawet nieodzownych w domu. Płytki, kominki, ozdoby – to wszystko przesądza o wyglądzie, wygodzie i otwartości właściciela na najnowsze tendencje w modzie.